wtorek, 28 lutego 2012

stęskniona...

Jestem... :) oj jak dawno mnie tu znowu nie było....stęskniłam się za pisaniem na  brunoszce :):):) Ale wina leży po obu stronach...kurczę, te zdjęcia mi ostatnio nie chcą się wgrać i kolorowo to tu w tym poście dziś nie będzie...choć zdjęć już znowu cała fura do zamieszczenia....
Otóż pomyślałam, że fajnie by było kupić w końcu aparat z prawdziwego zdarzenia....ale wiedziałam, że Tomasz (nasza rodzinna skarbona) za żadne skarby nie obciąży  naszego budżetu tak kosztownym sprzętem. Dlatego pomyślałam, skoro Walentynki się zbliżały, że kupię nam wspólny rodzinny prezent....NA BOGA!!! ile z tym zachodu było, ile podchodów by  się nie wydało...ale się UDAŁO!!!! I o to w tym poście kilka zdjęć....
Żałuję strasznie, że więcej nie udało się wrzucić, bo czy komp tak muli, czy net za wolny...trudno, będę próbować.

Mam w galerii ostatnich zdjęć, fajne fotki ze spaceru Walentynkowego i zdjęcia jajecznicy!!!! Tak!!!! Pierwszej jajecznicy jaką Bruno w swoim życiu zjadł :) Ale aż mu się uszy trzęsły :):):)

A to  moje kuchenne aranżacje....Butelkę do oliwy zrobiły dzieci na warsztatach szkolnych, porcelanowe butelki z niebieskimi kwiatami wyszperałam na pchlim targu :)





A to moje ulubione słoiki....mogłabym  mieć ich  tysiące w kuchni, gdyby tylko miejsce się na nie znalazło :) Fajnie wyglądają, można do nich włożyć wszystko.Jesienią obiecałam sobie zrobić  barwne zaprawy, które nie tylko ładnie będą zdobić kuchnię, ale również wyśmienicie smakować :)




A to pomysł na niebanalnie udekorowaną butelkę na wodę mineralną :) Wystarczy ręcznik kuchenny, sznur i kilka łodyg dzikiego kwiatu :):):)






Tego to już komentować nie muszę....super modne, kosmopolityczne babeczki....









Tu już komentarz konieczny. To nasz na maksa nieznośny kot NELSON....tak jak nauczył się broić to, żaden kot chyba nie umie...Razem z Brunem to szajka nie do podrobienia. Jeden odwraca uwagę a drugi broi...

Stwierdzam, że 3 facetów w domu to dla jednej kobiety o wiele za dużo....jakieś  pomysły na to jak robi się dziewczynkę :P:P:P:P:P???????






Buziaki :*:*:*:*:*:*

7 komentarzy:

  1. kochanie kiedy Ty masz na to czas i checi!! buzka pati :*

    OdpowiedzUsuń
  2. nikon 1 :) jak tylko opanuję moją ułomność i będę mogła wrzucać więcej zdjęć...na pewno go zaprezentuje :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ten kot jest przepiękny!!!!!!!!!!!!o matko :)
    też się zastanawiam nad sposobem na dziewczynki, bo bym drugą chciała, ale ciiiiii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. muffiny się godnie prezentują, prawie tak godnie jak moje:D ;) ciekawe kiedy będziemy mieli okazję ich skosztować ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Paula, moge Ci zdradzić przepis... ale tylko na dwie dziewczynki :P Ni wiem, czy jesteś na to gotowa ;)
    Pozdrawiam, Karola

    PS. Za tydzień nasze szkraby kończą rok - kiedy to minęło? Szok!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoją kuchnie ! ; D

    OdpowiedzUsuń